poniedziałek, 26 maj 2014 08:52

Radosny Dzień Godności

Oceń ten artykuł
(7 głosów)

Drzwi do radości zostały otwarte...

 

W tym roku Międzynarodowy Dzień Godności Osoby Niepełnosprawnej Intelektualnie świętowaliśmy również w formie piknikowej w pobliżu siedziby naszego Stowarzyszenia. Pogoda wybitnie nam sprzyjała - na niebie nie było ani jednej chmurki, a słońce czasami świeciło aż za mocno.

Uroczystość rozpoczął Pan Burmistrz, Janusz Wróbel, przecinając wstęgę u Drzwi do Radości, przez które wszyscy uczestnicy festynu przeszli barwnym korowodem. Wśród zaproszonych gości nie zabrakło władz samorządowych, Pana Burmistrza, Pana Starosty, wielu radnych, a także rodziców, opiekunów, członków rodzin i przyjaciół osób niepełnosprawnych intelektualnie. Atrakcji tego dnia nie brakowało.

Środowiskowy Dom Samopomocy wystawił, po raz kolejny, spektakl: "Projekt Człowiek" (przygotowany w ramach projektu „Rehabilitacja poprzez dramę”, współfinansowanego przez PFRON). Aktorzy po raz kolejny wyśmienicie się spisali, chociaż grali w utrudnionych warunkach - w pełnym słońcu i 30oC - stopniowym upale.

Grupa bębniarska TU I TERAZ, złożona z pracowników OREW zaprezentowała w strojach hawajskich pokaz bębnienia, do którego również dołączyli uczniowie, dla których była to wielka atrakcja.


CIRKUS OREWUS (złożony z pracowników placówki) zdobył serca publiczności - poprzez pokaz rozmaitych scenek z udziałem klaunów i "dzikich" zwierząt: Niedźwiedzia i Zebry. Okazuje się, że sport - w tym podnoszenie ciężarów czy skoki na skakance wcale nie należą do najłatwiejszych zadań.


Ostatnim punktem programu był MECZ WIELKIEJ PIŁKI - pracownicy kontra rodzice. Nie zabrakło dopingu na trybunach jak i wielkich emocji i poświęceń w obu drużynach. Na chętnych, po zakończeniu meczu czekały specjalne, wieloosobowe drewniane narty - chętni urządzili wyścigi. Utrzymanie się w pionie wcale nie było takie łatwe!

Przez cały czas chętni mogli popróbować przejażdżki niezwykłymi pojazdami: rikszą, rowerem z dwoma kierownicami i specjalnym, wygodnym trójkołowcem. W cieniu drzew czekały pieski, które na co dzień przychodzą do nas na zajęcia z dogoterapii. Wielu uczniów zaprzyjaźniło się z nimi serdecznie. Chętni mogli popróbować wielu specjałów: od bigosu, różnych sałatek i surówek, przez fasolkę po bretońsku na dziku skończywszy. Amatorzy słodkości również nie byli zawiedzeni.

Czytany 12895 razy Ostatnio zmieniany piątek, 30 maj 2014 09:35
Zaloguj się, by skomentować