piątek, 18 maj 2012 23:28

Międzynarodowy Dzień Godności

Oceń ten artykuł
(1 głos)

Międzynarodowy Dzień Godności Osoby Niepełnosprawnej Intelektualnie

Podobnie jak w latach poprzednich,tak i dzisiaj (18 MAJA 2012 - piątek) na Faktorii zebrało się wiele osób, tym razem tematem przewodnim była historia, przedstawiona w różnoraki sposób: od barwnej parady postaci historycznych, poprzez spotkania z rekonstruktorami, dawne gry i zabawy, a także zdjęcia i przedmioty po quizy, w których można się było wykazać wiedzą historyczną.

Pani Przewodnicząca i Wiceprzewodnicząca PSOUU Koło w Pruszczu Gdańskim otwierały imprezę w towarzystwie, jak to na Faktorii przystało, rzymskiego centuriona, zaś zaproszeni na scenę goście musieli wykazać się nie lada akrobacją, by stworzyć żywy napis: OTWARTE.

W czasie trwania imprezy niezwykle pomocni byli wolontariusze, m.in. harcerze. Zaś centurion miał baczenie na wszystko.

Podczas parady postaci historycznych spotkali się ze sobą osoby z zaprzyjaźnionych ośrodków, szkół, opiekunowie, rodzice i wolontariusze, którzy przygotowali barwne kostiumy z różnych epok, od czasów prehistorycznych... przez starożytny Egipt i Rzym, średniowiecze, skąd pojawili się Krzyżacy i rycerze prostu spod Grunwaldu...

Czasy nowożytne zachwycały pięknymi krojami i bogactwem materiałów, XIX wiek przydał dystyngowane cylindry i suknie, nie zabrakło też strojów retro, a także mody obecnej... z przełomu XX i XXI wieku... pojawiła się także wizja z przyszłości..., w której królowały różne gadżety elektroniczne.

Dzięki rekonstruktorom mogliśmy się dowiedzieć jak mogła wyglądać wymiana handlowa między rodzimymi kupcami a Rzymianami oraz co każda piękna mieszkanka nadmorskiej osady nosiła.

Z amfiteatru goście szeroką falą przeszli na teren Faktorii, niemal w każdym miejscu czekały liczne niespodzianki i atrakcje. Można było też otrzymać pamiątkowe stemple przy stanowisku ze zdjęciami "Pruszcza dawniej i dziś".

W "Chacie Wodza" panie ze Stowarzyszenia przygotowały mały poczęstunek oraz przedstawiały prezentację multimedialną - kilkunastominutowy film przedstawiający naszą 15-letnią już historię.

Nieopodal zaś, pośród kamieni rozkwitł niezwykły ogród, przygotowany przez pracownię witrażową WTZ - szklane kwiaty o pięknych barwach i kształtach. Niejedna osoba chciałaby nacieszyć wzrok takim pięknem.

Zaprzyjaźnione czterołapy prezentowały jak potrafią wspaniale współpracować z dziećmi niepełnosprawnymi. Nie zabrakło również zajęć sportowych, organizowanych przez panów rehabilitantów.

Wolna Kompania Piechoty Lekkiej - rekonstruktorzy okresu okołogrunwaldzkiego prezentowali repliki broni i uzbrojenia, a także opowiadali jak wyglądało życie w dawnych czasach... Każdy chętny mógł przymierzyć hełm lub naramienniki i rękawice, zasłonić się tarczą, a także popróbowac swoich sił w dźwiganiu miecza. Niektóre były tak ciężkie, że trudno je było unieść... Rycerzom przychodziło to z dziwną łatwością.

Ogromnym zainteresowaniem cieszyły się również... dyby. Coś, co niegdyś było karą, teraz stało się prawdziwą atrakcją dla maluchów, starszaków i tych całkiem dorosłych. Nawet jeden z pracowników postanowił poddać się eksperymentowi. Centurion od razu przeprowadził z delikwentem wywiad.

Jeśli ktoś z sentymentem wspominał swoje szkolne lata, bądź chciał sprawdzić o czym mówili rodzice i dziadkowie, mógł przenieść się w czasie do szkoły sprzed 30 - 50 lat. Akcesoria w postaci map, mundurków z emblematami wzorowego ucznia, ławki i inne elementy wydawały się być nieomal muzealne. Dla chętnych profesor przygotował nawet odpowiednie dyktando, w którym roiło się od bardzo trudnych wyrazów.

Porządku zaś pilnowała pani woźna... nieopodal dawnej szkoły można było zajrzeć do przedmiotów z bogatą przeszłością... zegarów, maszyn do pisania i wielu wielu innych.

Chętni mogli popróbować dawnych zabaw podwórkowych, strzelania z procy, grania w gumę.

Nie każdy może być Einsteinem? Nic prostszego! Jedno ze stanowisk oferowało stroje i peruki znanych osób. Chwila przerwy na przebranie się i Einstein jak żywy! A w kolejce czekały kolejne postaci.

Quiz historyczny wymagał nie tylko odpowiednich rzutów kostką... ale i solidnej wiedzy o tym co wydarzyło się w dawnych wiekach. Nasz rzymski legionista przysłuchiwał się odpowiedziom, korzystając z chwili relaksu.

Czytany 18235 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 03 grudzień 2012 00:00

Media

Zaloguj się, by skomentować