sobota, 01 grudzień 2012 22:08

O Pracowni

Oceń ten artykuł
(2 głosów)

Pracownia witrażowa w Warsztatach Terapii Zajęciowej.

To nie jest zwyczajna pracownia - istniejąca po to, by produkować i sprzedawać witraże. Może wydać się to komuś dziwne, ale głównym celem naszej pracowni nie jest tworzenie witraży. Pracownia jest miejscem, w którym dokonuje się rehabilitacja społeczna i zawodowa osób niepełnosprawnych. I to jest nasze najistotniejsze zadanie. Terapia zajęciowa w WTZ-tach jest tylko namiastką pracy, ale z psychologicznego punktu widzenia przynosi ogromne, niewymierne korzyści terapeutyczne.

Opiekun pracowni pracuje podobnie jak nauczyciel w szkole specjalnej, z tym że jego uczniowie zgodnie z ustawą nazywają się "uczestnikami", a on nie jest nauczycielem lecz "terapeutą". Oprócz tego, w WTZ terapeuta bywa często w wieku swoich uczestników (lub jest nawet młodszy od nich) i w przeciwieństwie do zwyczajów szkolnych całe towarzystwo, jeśli ma na to ochotę, mówi sobie po imieniu. Pracownia witraży powstała z myślą o najsprawniejszych uczestnikach.

Są oni w stanie z powodzeniem realizować nawet najbardziej trudne i odpowiedzialne zadania. Pracownia istnieje od 1 grudnia 2004 r. Spośród pięcioosobowej grupy jedynie trzy osoby to typowi witrażyści, którzy opanowali już wszelkie niezbędne umiejętności w stopniu pozwalającym na samodzielne tworzenie prac. Witrażyści doskonalą sprawność manualną, uczą się dokładności i wytrwałości. Kształtują zmysł estetyczny oraz rozwijają umiejętności organizacyjne. Przygotowanie warsztatu pracy oraz zmaganie się z materią, jaką jest szkło to niezwykle trudne zajęcie. Na dowód załączamy "przepis na witraż", który dokładnie przybliża ten temat. Praca kształtuje aktywną i twórczą postawę wobec życia, rozwija takie cechy osobowości jak: cierpliwość, samodzielność, niezależność i odpowiedzialność. Dla niektórych uczestników ta trudna i żmudna forma aktywności pełni funkcję wyciszającą i odprężającą psychicznie.Nasze prace spotykają się z nieustającym zachwytem. Każdy, kto pierwszy raz wchodzi do naszej pracowni staje zapatrzony w ścianę, na której widnieje ekspozycja najnowszych prac. Często mamy duży problem z wyjaśnieniem, że nie chcemy sprzedawać jakiejś pracy, bo sami chcemy się nią nacieszyć. Rzadko powielamy większe wzory, nasze kompozycje zwykle są niepowtarzalne i wyjątkowe (nie korzystamy z zakupionych wzorów). Powtarzamy zaś wzory drobnych, kilkuelementowych zawieszek. I tak powstają np. niezliczone zastępy aniołów lub rozkwitają połacie niezapominajek. Powodzenie, jakim cieszą się nasze witraże bardzo motywuje do pracy i do ciągłego rozwoju. Uznanie w oczach innych nadaje sens codziennej, wyczerpującej aktywności.

_____________________________________________________

Fot. 1 - Witrażyści - panowie: Piotr, Adam i Dariusz
Fot. 2 - Psycholog, terapeuta i opiekun pracowni witrażowej - pani Hania
Fot. 3 - grupa witrażowa w komplecie - (od lewej): Sylwia, Dariusz, Łukasz, Adam, Piotr, Hania
Fot. 4 - Szkliste pejzaże - wystawa na ścianach pracowni

Czytany 3509 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 17 listopad 2016 11:13
Więcej w tej kategorii: Spadkobiercy Tiffany'ego »
Zaloguj się, by skomentować